Sobota w Three Cities prawie bez turystów
Lipcowa sobota w Birgu, Senglei i Cospicui — kiedy statki wycieczkowe odeszły i Three Cities należą do swoich mieszkańców
Styczeń w Three Cities
Wziąłem prom z Valetty w sobotę w styczniu. Nie sezon turystyczny; nie żaden szczególny festiwal. Taki sobotni styczeń, kiedy kawiarnie w Vallettcie mają więcej personelu niż klientów i ulice wokół Republic Street są naprawdę spokojne po raz pierwszy od kwietnia.
Wodny prom z dolnego nabrzeża Valetty do Birgu (oficjalnie Vittoriosa) kosztuje kilka euro i zajmuje około dziesięciu minut. W drodze przejeżdżasz pod artyleryjskimi bastionami Grand Harbour, wapienne mury miasta wznoszące się stromo z wody, a Fort St Angelo powoli rośnie po prawej stronie gdy łódź skręca przez kanał. Latem ta przeprawa odbywa się w towarzystwie turystów z aparatami porównujących ją do Wenecji. Tego dnia w sobotę było nas czworo na łodzi, z czego jeden wydawał się powracać do domu z zakupami.
Taki był ton całego dnia. Three Cities w styczniu należą do mieszkających tam ludzi.
Kontekst: czym naprawdę są Three Cities
Birgu (Vittoriosa), Senglea i Cospicua (Bormla) to trzy małe półwyspy wchodzące w Grand Harbour naprzeciwko Valetty. Są znane zbiorowo jako Three Cities lub il-Birgu il-Belt il-Bormla — nazwy zmieniają się w zależności od tego, czy używasz oficjalnych oznaczeń czy lokalnego użycia. Kawalerowie Malty ufortyfikowali wszystkie trzy i używali ich jako swojej głównej bazy przed zbudowaniem Valetty w latach 60. XVI wieku. Birgu było oryginalną siedzibą Kawalerów od ich przybycia na Maltę w 1530 roku; Fort St Angelo na jego krańcu był już starożytny, gdy przybyli.
Podczas II Wojny Światowej Three Cities były najciężej bombardowaną częścią wyspy, która sama w sobie była jednym z najbardziej bombardowanych miejsc na Ziemi. Stocznia, którą Niemcy i Włosi próbowali zniszczyć, była tutaj. Tereny mieszkalne wokół niej poniosły katastrofalne straty — całe ulice zniszczone, odbudowane w latach 50. w oszczędnym miejscowym stylu, który ma inną jakość niż barokowy Valetty. Ta historia sprawia, że Three Cities to bardziej warstwowe miejsce niż początkowo się wydaje. Odrestaurowane nabrzeże Birgu to jedna warstwa; odbudowa z lat 50. za nim to kolejna; zachowane barokowe kościoły i oryginalny średniowieczny układ ulic to trzecia.
Co przyciąga turystów do Three Cities, gdy przyjeżdżają, to połączenie Fortu St Angelo, widoków na port z Senglea Point i poczucia świata nieco odsunętego od intensywnie odwiedzanej Valetty. Latem, szczególnie gdy statki wycieczkowe są w porcie, nabrzeże Birgu może się naprawdę zapełnić. Ale nigdy nie jest tak tłoczne jak Valletta i w styczniu jest prawie całkowicie lokalne.
Birgu bez tłumów
Birgu to jedno z tych miejsc, które turystyka częściowo odzyskała, ale jeszcze nie pochłonęła. Główna ulica handlowa biegnąca od przystanku promowego do głównej bramy ma restauracje, kawiarnie i kilka sklepów skierowanych na odwiedzających. Ale dwie minuty marszu w zaułki za nią — ciasne, nieco wykrzywione uliczki, które nie pojawiają się na większości map turystycznych — a okolica czuje się jak działająca maltańska społeczność: pranie na sznurach między oknami malowanymi w tę charakterystyczną maltańską paletę głębokiej zieleni i żółci, mężczyzna zamiatający próg, dwie kobiety rozmawiające przez sąsiednie okna po maltańsku.
Główna ulica wzdłuż nabrzeża marinowego to tam, gdzie skupiają się restauracje i kawiarnie, i większość była otwarta tego sobotiego dnia. Kilka prowadziło całkiem stabilny lunch — maltańskie rodziny wychodzące na weekendowy posiłek, głównie z kilkoma odwiedzającymi parami. Słynne bary przy nabrzeżu były wystarczająco spokojne, żebym faktycznie mógł usiąść na zewnątrz z kawą i patrzeć na Grand Harbour bez spychania kogokolwiek, bez czekania na otworzenie widoku w tłumie.
Fort St Angelo był moim pierwszym przystankiem. Latem jest kolejka. W styczniu byłem praktycznie sam w środku przez pierwsze trzydzieści minut po otwarciu. Przewodnik audio jest doskonały — fort ma naprawdę gęstą historię obejmującą Kawalerów Malty, dwa przełomowe oblężenia (Wielkie Oblężenie 1565 i wcześniejsze z 1551), II Wojnę Światową (najbardziej znany rozdział Malty, Krzyż Jerzego przyznany całej wyspie) i ostateczne przekazanie Heritage Malta po latach jako obiekt Królewskiej Marynarki Wojennej. Sama struktura jest niezwykła: wiele poziomów zbudowanych przez wiele stuleci, z najstarszymi sekcjami datującymi się na wczesne średniowiecze, i widoki na port z górnego cavalier należą do najbardziej dramatycznych perspektyw na Grand Harbour.
Bez presji przemieszczania się przez zatłoczone przestrzenie możesz faktycznie stać na górnym poziomie i właściwie patrzeć na Vallettę, zamiast czekać na przerwę w kolejce fotografujących tłumów. W styczniowym świetle — niskim, czystym, lekko złotym nawet w południe — widok jest nadzwyczajnie piękny.
Birgu: Fort St. Angelo E-ticket with Audio Tour↗Senglea: widok, który zaskakuje każdego
Z Birgu, krótki spacer lub taksówka wodna zabiera cię do Senglei. To najmniej odwiedzana z Three Cities, co czyni ją najbardziej interesującą dla każdego, kto chce naprawdę zrozumieć ten obszar. Ogród gardjola na Senglea Point — małym przylądku ze zdobionym wapiennym pawilonem obserwacyjnym, vedette, wyrzeźbionym z okiem i uchem jako symbolami czujności — daje to, co jest prawdopodobnie najlepszym widokiem na Vallettę z gdziekolwiek w obszarze portowym.
W szczycie sezonu ten punkt widokowy jest zatłoczony. W sobotę w styczniu w południe siedziałem na ławce i miałem cały gardjola dla siebie przez dwadzieścia minut. Widok przez na Vallettę jest nadzwyczajny: cały zasięg miasta na swoim półwyspie, z wyraźnie widoczną Katedrą Świętego Jana ponad bastionami, wyznaczonym Ogrodem Upper Barrakka, Pomnikiem Oblężenia tuż pod nim. Rozumiesz z tego kąta, że Valletta jest naprawdę zbudowana na wąskim półwyspie otoczonym ze wszystkich stron portami — po tej stronie Grand Harbour, po drugiej stronie Marsamxett Harbour. Miasto to forteca na palcu lądu wychodzącym w morze.
Sama wioska Senglea jest mała i bardzo mieszkalna. Jest kilka kawiarni, kościół — Bazylika Matki Bożej Zwycięstw, z pięknym wnętrzem — i wąskie uliczki, które czuć naprawdę zamieszkane. Tego dnia w sobotę, dzieci grały w piłkę na małym placu, używając kredowych linii na wapieniu jako znaczników granicznych. Stary mężczyzna trenował gołębia na dachu. To nie jest przedstawienie lokalnego życia dla odwiedzających; to lokalne życie.
Cospicua: ta, którą wszyscy zapominają
Cospicua (Bormla) to trzecia z Three Cities i największa pod względem populacji, ale najmniej architektonicznie dramatyczna. Tworzy punkt zawiasowy między Birgu a Senglea i ma własną dzielnicę nadwodną z dużym kompleksem marinowym, który był rozwijany stosunkowo niedawno.
Większość wycieczek obejmuje Cospicuę tylko krótko, jeśli w ogóle. Chodząc przez główne ulice w pobliżu mariny w sobotnie południe, rozumiałem dlaczego: jest najbardziej zwykłe z trzech, bardziej pracującym miastem niż historycznym pomnikiem. Ale ta zwyczajność jest też tym, co ją interesuje w spokojny dzień. Jest kryty obszar targowy, który miał małe sobotnie rano skupisko. Fortyfikacje powyżej miasta — część linii Cottonera, zewnętrznego pierścienia murów obronnych, który kiedyś otaczał wszystkie trzy miasta — są w dużej mierze pomijane przez odwiedzających i dostępne bezpłatnie.
Linie Cottonera to, szczerze mówiąc, jedna z bardziej imponujących budowli inżynierii wojskowej na Malcie i to wiele mówi o wyspie, która przez kilka wieków była intensywnie fortyfikowana. Sama skala zewnętrznych murów, bastionów i kompleksu bramnego odzwierciedla paranoję Kawalerów po Wielkim Oblężeniu i ich determinację, żeby nigdy nie być prawie przytłoczonymi ponownie. Chodzenie wzdłuż zewnętrznych murów daje inną perspektywę na Three Cities — z zewnątrz fortyfikacji patrząc do środka, zamiast z nabrzeża patrząc przez.
Co zmienia się zimą
Główna praktyczna różnica w styczniu polega na tym, że niektóre restauracje i kawiarnie mają skrócone godziny lub całkowite roczne zamknięcia. Turystyczne lokale przy nabrzeżu Birgu są przeważnie otwarte; niektóre mniejsze kawiarnie w Senglei i Cospicui przestrzegają bardziej zmiennych zimowych harmonogramów. Jedzenie w południe zamiast wieczorem jest bezpieczniejszym wyborem w styczniu; wieczorne zamknięcia są częstsze.
Temperatura w styczniu wynosiła około 15 stopni, z pewnym wiatrem. Przejścia forteczne Fortu St Angelo mogą być zimne i odsłonięte przy wietrze, więc właściwa kurtka jest niezbędna, a nie opcjonalna. Rekompensatą jest to, że niskie januarowe światło na Grand Harbour jest nadzwyczajne — srebrna, pozioma jakość, której fotografowie przyjeżdżający w lipcu nigdy nie widzą.
Wodny prom z Valetty kursuje przez cały rok i był niezawodnie punktualny przez cały ten dzień. Przeprawa to jeden z najładniejszych sposobów dotarcia do Three Cities niezależnie od sezonu — podejście od strony wody daje pełne teatralne doświadczenie ufortyfikowanego portu.
Posiłek i powód do pozostania dłużej
Zjadłem lunch w jednej z restauracji przy nabrzeżu Birgu przed powrotem. Pasta z owocami morza i kieliszek lokalnego wina kosztowały około 22 euro — znacznie mniej niż równoważny posiłek przy Republic Street w Vallettcie. Obsługa była zrelaksowana i niespieszona, takie tempo, które niczego od ciebie nie wymaga i zaprasza do zwlekania.
To jest rytm Three Cities zimą: nic się nie spieszy, nic szczególnie nie próbuje wydobyć z ciebie pieniędzy, piękne otoczenie i autentyczne poczucie istnienia w miejscu, w którym toczy się wokół niego prawdziwe codzienne życie. Do kawiarni przy barze przyszło kilkoro lokalnych na kawę. Barman znał ich po imieniu.
Dla planowania wizyty w Three Cities, zaplanuj co najmniej pół dnia, najlepiej przyjeżdżając promem z Valetty i chodząc między wszystkimi trzema. Jeśli chcesz zagłębić się bardziej w historię, wycieczka piesza po Three Cities z licencjonowanym przewodnikiem obejmuje Pałac Inkwizytora — który jest naprawdę niezwykły i łatwy do pominięcia jeśli zwiedzasz samodzielnie — obok głównych miejsc.
Dla szerszego zimowego wyjazdu na Maltę, Three Cities należą na górę twojej listy. Nie mimo spokoju, ale właśnie z jego powodu. Tutaj znajdziesz wersję Malty, której broszury letnich urlopów słonecznych nie sprzedają — warstwową, lekko melancholijną, piękną i całkowicie prawdziwą.
Powiązane przewodniki
Piesza wycieczka po Trzech Miastach: Birgu, Senglea i Cospicua
Piesza wycieczka po Trzech Miastach: Birgu, Senglea i Cospicua. Fort St Angelo, Pałac Inkwizytora, prom z Vallety i najlepsza uczciwa trasa
Fort St Angelo w Birgu: bilety, historia i kawalier
Fort St Angelo w Birgu to najważniejsza historycznie forteca Malty. Historia Wielkiego Oblężenia, co zobaczyć, audioprzewodnik, bilety i jak zwiedzić
Malta zimą: argumenty za poważnym kierunkiem poza sezonem
Malta zimą jest spokojna, tania i naprawdę satysfakcjonująca kulturowo. 13–17°C, zero tłumów, ceny hoteli o 40% niższe. Morze nienadające się do pływania
Valletta i Trzy Miasta: dzień na Grand Harbour
Spędź dzień eksplorując Vallettę i Trzy Miasta (Birgu, Senglea, Cospicua) promem przez Grand Harbour. Trasa spaceru, ceny promu, uczciwe czasy